Emily i Amy: końskie cipy dla zbierania preejakulatu
Przetłumaczono. Oryginał w angielski.
Udostępnij lub osadź ten film
Zgłoś ten film
Dlaczego zgłaszasz ten film?
Zgłoszenie wysłane
Dzięki. Sprawdzamy każde zgłoszenie.
Dodane przez
Emily i Amy spędzają dzień na swojej farmie, doprowadzając do mrowienia potężne końskie penis y należące do ogierów Marvina i Spencera, używając ekstra dużych prezerwatyw, by powoli zbierać słodki preejakulat kropla po kropla, podczas gdy zwierzęta wiszą napuchnięte na granicy przez wiele godzin. Naga blondynka i brunetka oddają cześć końskim penisa m z rozbudowanym seksualnym uwielbieniem: lizingiem, blowjobami, handjobami, lizaniem, głaskaniem i tarciem, co kończy się wieloma wytryskami na ich twarze, cycki i ciała. Dialog ujawnia ich obsesję na punkcie dawania niekończącej się przyjemności, orgazmów bez użycia rąk z empatii, fetyszu bestialstwa oraz smaku końskiego preejakulatu w porównaniu do spermy w tym powolnym, rozpalającym 3D trójkącie z bestialstwem.
Transkrypcja pl 118 wskazówki
- 0:02 Kochany pamiętniku, czy kiedykolwiek spędziłaś cały dzień w stanie nieustannego podniecenia?
- 0:14 Twoje genitalia pod stałą stymulacją?
- 0:18 Na skraju wybuchu przez całe godziny, dociśnięta tak długo, że przyjemność staje się normą.
- 0:28 Szczerze? Ja też nie. Jeszcze nie. Ale Marvin i Spencer doświadczyli tego dziś.
- 0:36 I było pięknie.
- 0:40 Wiesz, uważam się za osobę bardzo empatyczną. Uwielbiam wyobrażać sobie, jak to jest, gdy
- 0:45 Zciskam z tego wytrysk. To mnie odpala. Pełna świadomość ogromnej przyjemności,
- 0:51 Jaką mogę dać. Prawie jakbym czuła ją od drugiej strony. To sprawiło, że ostatnio doszłam bez rąk.
- 1:03 I jestem tym opętana.
- 1:06 A w ogóle, dziś wszystko kręciło się wokół tego. Dawanie przyjemności. Niekończąca się przyjemność.
- 1:17 I zaczęło się od głupiego pytania Amy.
- 1:23 Jak myślisz, czy pre-cum u klaczy, no, smakuje inaczej niż, wiesz, zwykłe cum?
- 1:30 Ciekawe. Właściwie nie mam pojęcia. Pre-cum zwykle leci prosto wprost w moje gardło.
- 1:37 Po prostu pytam, bo zauważyłam, że gromady były słodsze. Szkoda tylko, że zawsze jest go tak mało.
- 1:46 Tak. Nie możemy tego zebrać w wielkich ilościach.
- 1:51 Chyba że mamy jakiś rodzaj, wiesz, gumowatej rzeczy, która mogłaby to złapać.
- 2:02 Przeskok do dziś i kupiłam kilka super ekstra dużych prezerwatyw.
- 2:07 Pomysł? Trzymać Marvina i Spencera na granicy jak najdłużej i wydoić z nich pre-cum
- 2:14 kropla po kropli, aż uzbieramy tego do butelkowania.
- 2:22 Zwisały tam, napompowane i spuchnięte, podkręcone aż na samą krawędź, krople pre-cum zbierały się w ich prezerwatywach.
- 2:42 Jeśli to nie wystarczało, to jeszcze trochę byśmy nimi poruszały, podkręcając.
- 2:55 Najpierw zimą smakowało. W tym czasie Amy była z przodu, ale musiałam uważać, żeby nie przesadzić.
- 3:03 Powoli i konsekwentnie wygrywa się wyścig. Przejście tej granicy nie tylko by zepsuło partię.
- 3:09 Zepsułoby też nasze ego, chociaż nie chciałyśmy być ani zbyt ostrożne. W końcu chodziło o to, by zebrać jak najwięcej.
- 3:19 Byłam dość pewna przewagi w domu. Tłukłam Marvina niezliczoną ilość razy i wiedziałam dokładnie, które guziki naciskać i kiedy.
- 3:28 Chociaż muszę przyznać, Amy dbała o Spencera jak najlepiej, częściej niż nie używając do tego ust.
- 3:36 Idealne, żeby go nie przepalić ponad miarę, a jednocześnie dawać mu tę przyjemną mrowiącą ulgę, gdy trzeba.
- 3:44 Tak pięknie jak to wszystko było, po czterech czy pięciu godzinach zaczęło nudzić.
- 3:50 Więc im dzień się przesuwał, stawałyśmy się trochę bardziej psotne.
- 3:56 Rzuciłam Amy wyzwanie: pojedynek na udo-twór w bitwie.
- 4:01 Coś, co robiłam z Marvinem niezliczoną ilość razy, ale ona nigdy nie próbowała.
- 4:07 Wyglądałyśmy dość śmiesznie z tymi kutasami ściśniętymi między naszymi udami, ale uczucie ciepłego, miękkiego ciała przy mojej cipie nigdy się nie nudzi.
- 4:18 Amy też naprawdę się wkręciła, ocierając się o niego tak, żeby doprowadzić go do rążenia podnieceniem.
- 4:25 Nawet jeśli komicznie, to i tak czułam, że jest dobrze.
- 4:37 Do tego to była bardzo skuteczna metoda, żeby wycisnąć z tych potworów jeszcze więcej pre-cum.
- 4:50 Właściwie, może nawet za skuteczna.
- 4:55 Marvin i Spencer nie mogli już pozostać miękcy i było widać, że lada chwila pękną.
- 5:02 Trudno było przestać, bo Amy i ja miałyśmy tak świetną zabawę, ale musiałyśmy.
- 5:09 Z tym słodkim mrowieniem między nogami musiałyśmy wymyślić sposób, żeby kontynuować i szybko.
- 5:19 Słowa, które następnie wyleciały z ust Amy, całkiem mnie zaskoczyły.
- 5:25 "Co jeśli, no, też nawzajem się obgadamy, jakąś fajną zabawą między znajomymi?"
- 5:34 Złapało mnie zaskoczenie tym pomysłem, ale w tej samej chwili miałam tak cholernie ochotę.
- 5:43 Więc wpadłam na plan, który miał zmienić resztę wieczoru.
- 5:49 Miałyśmy naśladować ich przyjemność.
- 5:52 Cokolwiek zrobiłabym penisowi, Amy zrobiłaby to mnie — i odwrotnie.
- 5:59 Niech zaczynają się gry z przyjemnością.
- 6:05 Amy szybko uklękła, jak tylko jej to zaproponowałam.
- 6:09 A kiedy ja jeszcze zajmowałam się tym, jak dokładnie mamy je „zrobić” tak, żeby się dopasować,
- 6:14 Amy nawet nie czekała. Jej twarz wylądowała dokładnie tam, gdzie powinna, między moimi nogami.
- 6:24 Słodkie mrowienie.
- 6:26 Nigdy wcześniej nikt mnie tak nie dotykał i nie wiedziałam, czego mi brakowało.
- 6:31 Moje nogi drżały, jakby nie wiedziały, jak zareagować.
- 6:36 "Czy tak Marvin czuje się za każdym razem, gdy używam ust na jego grubym kutasie?"
- 6:41 "Jaki szczęściarz." Oczywiście wiedziałam, że robienie loda musi być przyjemne,
- 6:48 ale kiedy w tej chwili to ja dostałam oral, kompletnie zmieniło to mój punkt widzenia.
- 6:56 Wszystkie te wspomnienia o moich ustach owiniętych wokół kutasa Marvina, albo o tym, jak on wciskał go mi głębiej w gardło,
- 7:02 teraz stały się dużo bardziej wyraziste. To pewnie to, co on zawsze czuje.
- 7:07 To takie nieutulone mrowienie, które trzyma cię w pragnieniu coraz więcej i więcej.
- 7:12 Jaka jedyna różnica między moją przyjemnością a jego?
- 7:16 Jego dało się zobaczyć po ilości pre-cum, która zbierała się w prezerwatywie.
- 7:21 Te wszystkie krople były dowodem jego przyjemności.
- 7:24 Taka sama przyjemność, którą ja teraz mam po uszy.
- 7:29 Ale nic nie trwa wiecznie. Amy przestała, zadowolona z siebie,
- 7:35 a ja, wiadomo, spragniona więcej.
- 7:39 Tylko że wiedziałam, że muszę się otrząsnąć i wrócić do przyjemności dla Marvina.
- 7:45 Z braku tchu opadłam na kolana.
- 7:53 Gdyby nie miał tej prezerwatywy, poszłabym dużo mocniej.
- 7:57 Ale znów: wydoje go z pre-cum, a nie przez cały „ładunek”.
- 8:04 Więc podczas gdy wyobrażałam sobie to słodkie mrowienie,
- 8:06 spłynęło po nim wszystko, co miałam w sobie, jakbym grała na harmonijce.
- 8:14 Amy patrzyła łapczywie i z dumą.
- 8:17 Ona wiedziała dokładnie, co właśnie we mnie wywołała,
- 8:21 i mogłam po tych kilku spojrzeniach, które do niej rzucałam, stwierdzić, że wie, że oddam jej to, co właśnie dostałam.
- 8:25 Wkręciłam się na maksa.
- 8:30 Czułam, że jego kutas drga, czubek kapie,
- 8:33 a jądra zaciskają się za każdym razem, gdy kolejna kropla puszczała i wylatywała do tej prezerwatywy.
- 8:39 Byłam zajęta dawaniem przyjemności i poczułam coś jeszcze — coś, co mnie zaskoczyło.
- 8:47 Amy zaczęła mnie palcować. Przeszłyśmy na dłubanie ręczne.
- 8:53 Nie byłam nawet pewna, jak mam zareagować. Ale nie miało to znaczenia.
- 8:57 Czułam, że jest dobrze. Tylko to się liczyło.
- 9:02 Spróbowałam naśladować ten sam rytm palców Amy, które wchodzą i wychodzą,
- 9:13 przy dłubaniu ręcznym. Coś, co robiłam tyle razy.
- 9:19 Nagle czułam to o wiele mocniej niż tylko jako coś gorącego do dawania,
- 9:24 ale teraz wiedziałam, jak to naprawdę jest. Amy wiedziała dokładnie, które guziki nacisnąć,
- 9:30 tak dobrze, że doszłam do orgazmu. Gwałtownie, ale idealnie w punkt,
- 9:36 doprowadziła mnie do końca. Musiałam przez chwilę złapać oddech.
- 9:41 Mój Boże, to uczucie. Gdybym miała jądra, byłabym teraz całkiem wysuszona,
- 9:47 ale na szczęście nie mam — więc mimo że byłam zaspokojona, to nie znaczyło, że
- 9:53 już mi nie chciało. Miałam ochotę odwzajemnić to Amy.
- 10:00 Poszłyśmy do Spencera i Amy nie marnowała czasu, pokazując mi od razu, czego chce.
- 10:05 Położyła się obok niego, obejmując jego kutasa twarzą.
- 10:09 Chciała oral, więc dałam jej to. Nawet nie wydawało mi się to takie dziwne.
- 10:16 Moje usta na jej cipie czuły się podobnie do ssania nadętego czubka Marvina.
- 10:21 Dużo miększe, tak, ale wiedziałam, co robić.
- 10:24 Robiłam to wiele razy na czymś, co było przyznanie bardziej męskie,
- 10:28 ale to nie miało znaczenia. Liczyło się to, że ona to lubiła,
- 10:33 i że to faktycznie robiła.
- 10:38 Może nawet za bardzo uważałam. Zaczęła pchać mi głowę głębiej w siebie, jakby
- 10:44 powiedziała, że potrzebuje tego mocniej, i ja starałam się jej to dać.
- 10:52 Choć Amy zaczęła od robienia loda, było jasne, że teraz
- 10:55 chodziło tylko o jej własną przyjemność. Kutas Spencera zaczynał być coraz mniej
- 11:00 czymś więcej niż tylko podporą, a nie organem przyjemności.
- 11:04 Dla mnie to akurat dobrze, szczerze. Może to dało mi przewagę w tej rywalizacji.
- 11:10 Nie żeby miało to wielkie znaczenie na tym etapie, ale po chwili, gdy Amy w końcu
- 11:15 doszła, mając moją twarz wciąż wciśniętą w jej cipę, było jasne, że
- 11:21 prezerwatywa Spencera praktycznie nie urosła, a prezerwatywa Marvina była wypełniona po brzegi.
- 11:27 Zmęczone, zaspokojone, ale podniecone, Amy i ja cofnęłyśmy się krok,
- 11:33 wymieniając złośliwe, skryte uśmieszki, gdy nasze twarze były pokryte sokami drugiej.
- 11:39 To wtedy Amy odkryła to samo, co ja przed chwilą.
- 11:43 Wyglądało na to, że wygrałam — czyli miałam przywilej spróbować tej starannie
- 11:49 zebranej delicji pre-cum najpierw.
- 11:55 Spędziłyśmy wieczór na sprzątaniu i doprowadzaniu facetów do końca.
- 12:00 Oszczędzę ci szczegółów tym razem. Całkiem standardowa procedura.
- 12:05 Ale test smaku. Na to warto zwrócić uwagę.
- 12:10 Pre-cum rzeczywiście było słodsze i też cieńsze, łatwiejsze do przełknięcia.
- 12:17 Coś, za co na pewno sprzedamy cenę premium w naszym sklepie.
- 12:24 Po tym — przyznaję — wieczór zrobił się trochę bardziej chaotyczny.
- 12:35 Mieliśmy tego tak dużo. Nie mogłyśmy się powstrzymać i użyłyśmy tego przez chwilę jak lubrykantu do jeszcze dodatkowej zabawy.
Wszyscy przedstawieni bohaterowie to fikcyjni dorośli w wieku 18 lat lub starsi. Ta strona udostępnia wyłącznie fikcyjne, animowane i ilustrowane grafiki. Nie zezwala się na prawdziwe osoby ani treści w formie materiałów na żywo. Materiały przedstawiające postacie, które wyglądają na niepełnoletnie, są zabronione i aktywnie moderowane. Zasady dotyczące treści.
Jeszcze brak komentarzy.